• Przecież 4 lata temu ten bank po sukcesie Bitcoina bezskutecznie próbował opatentować "własny" system kryptowalutowy, który z resztą był identyczny jak pomysł na którym opiera się Bitcoin. Jednakże jak będą chcieli to zablokują, bo na razie to ta idea opiera się i rozwija tylko i wyłącznie dlatego, że rządy poważniej się tym nie interesują.Oczywiscie ze to jest walek a tworca tego zrobi najwiekszy przewal w historii swiata sam sie pewnie nie spodziewal. A pomysl genialny sprzrdac ludziom nic za kupe kasy . Oczywiscie cena pojdzie w gore jeszcze ale jak baba w warzywnioku o tym mowi to wiedz ze cos sie dzieje Bimcoin to taki amber gold, tyle że całą aferą steruje z nad klawiatury nastoletni haker.Bitcoin to realizacja pomysłu informatycznego, która to realizacja przez lata zyskała znaczącą popularność. Nikt nikogo nie zmuszał do bitcoina, a nawet specjalnie nie namawiał. Po prostu ukazał się na tyle użyteczny, że ludzie zaczęli go używać do swoich różnorodnych celów.Jak się ta piramida zawali, to ludzie będą się dziwili jakim cudem byli tak głupi. Potem wyjdzie Wassermanowa z tym drugim tumanem od carycy Katarzyny i będą udawali, że niby jest w tym jakieś drugie i trzecie dno. A tymczasem jest to stara, znana od wieków chciwość.Ależ własnie tak wygląda pieniądz fiducjarny. Banki emisyjne zadrukowują papier, a ten staje się pieniądzem , czyli ma jakąś wartość.OneLife Network zachęca do kupowania pakietów edukacyjnych OneLife lub OneAcademy, kosztujących od 110 euro aż do ponad 27 tys. euro. Wraz z zakupionym pakietem  klient otrzymuje żetony, dzięki którym może „wykopać” kryptowalutę OneCoin.

    Jednocześnie za namówienie innych osób do kupna pakietów, klienci są dodatkowo wynagradzani żetonami (czy inaczej „tokenami”) wymiennymi na OneCoin. - Tworzy się hierarchiczna struktura, w której wypłaty są możliwe, o ile ciągle będą przystępować kolejni uczestnicy

    - zwraca uwagę Marek Niechciał, prezes UOKiK. I ostrzega, że mechanizm, w którym korzyści są uzależnione od wprowadzenia innych osób do systemu to nic innego jak piramida finansowa.

    Piramida finansowa polega na samofinansowaniu się konsumentów w ramach tworzonej grupy. Oznacza to, że uczestnicy systemu wpłacają pieniądze organizatorowi. Muszą także namówić do udziału inne osoby, a te  wuko Warszawa kolejnych chętnych. I tak dalej. Piramidy są niekorzystne szczególnie dla tych osób, które przystępują do niej na końcu, ponieważ to one finansują cały system i poprzednich uczestników

    Ale jak? Dlaczego? A dlatego, bo ludziska wierzą w to, że ten papier ma jakąś wartość.

    I pieniądze które masz w kieszeni, czy to złotówki czy tez nawet "dulary"- a zwłaszcza one - to właśnie pieniądz fiducjarny,Robiony z powietrza.

    W rzeczywistości nikt nie płaci za bimcoin 4tyś dolarów, czasem może ktoś zamówi pizze.

     


    votre commentaire
  • Wprowadzenie kwalifikowanej większości w przy wyborze sędziów TK, ma sens tylko i wyłącznie wtedy, gdy w sejmie są partie propaństwowe. W obecnej sytuacji, gdy większość mają anarcho-populiści (do których trudno nie zaliczyć Kukiz 15), to prosta droga do likwidacji trybunału. A na tym, obecnie rządzącym — jak widać — mocno zależy.To w tym twoim kraju lewica sika na znicze? Dopuszcza sie az tak paskudnej profanacji? A kto konkretnie „sikal na znicze”? Szechter z Rywinem czy Bolek z Komorem? Winni profanacji pewnie juz w wiezieniu? Nie wiedzialem, ze w tym twoim kraju az takie zdziczenie zapanowalo, ale skoro sam tak twierdzisz…Nikt nie uzyje „”pogardliwych, piętnujących określen” przeciwko waadzy, chyba ze znajduje sie bardzo daleko poza rzeczonej waadzy zasiegiem. Kazdy raczej chce byc caly i zdrowy i pozostawac na wolnosci. Ja nie wiem, czy ten Konrad handlowal kobietami czy monetami. Ty chyba tez nie wiesz – rozprawa przy drzwiach zamknietych, oskarzony nie przyznal sie do winy, uzasadnienie wyroku utajnione. Pozwole sobie przypomniec, ze nie tak dawno znakomity chirurg, slawa lekarska – zostal wpakowany przez waadze do pierdla („ten pan juz nikogo wiecej zycia nie pozbawi”)

    Waadza i tak sie certoli i patyczkuje. W epoce brzesko-kartuskiej panowal lepszy porzadek. W Sejmie nie bylo zadnej opozycji, tylko OZON i pary oddelegowanych do bloku „bezpartyjnych”. No i cenzura byla jak trzeba a nie taka ciamajdowata autocenzura na pol gwizdka.

    … to pewnie wiesz co mowisz i potrafisz poprzec swoje slowa dowodem rzeczowym – na przyklad nagraniem filmowym. Bo taki dobry katolik i patriota jak ty nie posluguje sie chyba plugawym oszczerstwem jako metoda?

    Ja tylko wiem, ze twoje ziomy z upodobaniem przyprowadzaja swoje psy ns zydowski cmentarz w Warszawie, zeby sobie sympatyczne czworonogi mogly zdrowo pofajdac na zydowskie groby. Taka tradycja, podobnie jak umieszczanie macew w oborach czy na wiejskich podworkach.

    Co do sporów kompetencyjnych, między Tuskiem a L. Kaczyńskim, które jakoby doprowadziły do smoleńskiej katastrofy — to może w merytoryczny sposób (nick zobowiązuje), wyjaśnisz na czym miałoby to polegać?


    votre commentaire
  • Egalitarne społeczeństwa mają jednak swoje własne problemy. W dużych… z dziesiątkami tysięcy… stłoczonych razem, agresja jest wciąż obecna – ale bez ustalonej hierarchii dominacji, poprzez którą można by rozładować to uczucie, agresywne zachowania są adresowane w przypadkowy sposób. Czasem prowadzi to nawet do żądzy krwi, nieprzyjemnego przejawu… osobowości, która wydaje się bezsensowna dla dzisiejszej wysoko wydajnej produkcji. Gdybyśmy mogli całkiem wyplenić agresję z … społeczeństwa, czyż nie byłoby nam wszystkim lepiej?Cały czas jest mowa o celowym działaniu na niekorzyść pokrzywdzonego. Może warto jednak przyjąć i inny wariant. Są ludzie – i pewnie takich niemało – którzy nie są w stanie/nie potrafią/nie próbują spojrzeć choć trochę poza własne ego. Oni po prostu wszystko odbierają jako atak na nich. W pracy zespołowej (najczęstszy przypadek), oprócz celu nadrzędnego działania zespołu, czyli wykonania zadania, występuje szereg indywidualnych mikrodążeń: Ty teraz pijesz kawę zamiast mi pomóc, dlaczego przesuwasz to tak szybko, zamknij okno bo zimno, itp. Jeśli ktoś jest dodatkowo kompletnie pozbawieny poczucia humoru na swój temat, staje sie ofiarą na własne życzenie. Bo w pracy trzeba pracować i nie każdy ma czas/siły/ochotę opiekować się słabszym/wolniejszym współpracownikiem. Każdy więc musi trochę ustąpić.

    Przyjąłem kiedyś do pracy sekretarkę. Po miesiącu stwierdziłem, że jest średnia czyli wymaga częstego popychania. Poprosiła o rozmowę po pracy, w czasie której z płaczem (nieprzyjemne, kobieta po 40.) wyłuszczyła argumenty poruszane w powyższych wpisach. Nie nazwała tego mobbingiem ale na to wychodziło. Rozmowa z nią nie była długa. Po niecałej godzinie opuściliśmy firmę. Od tego czasu miałem super sekretarkę, samodzielną, odpowiedzialną, która potrafiła szefa (czyli mnie) opieprzyć. A ja przepraszałem, kiedy miała rację ale czasem dyskutowałem i ona przepraszała. Bez żadnych konsekwencji. Ot partnerka, a nie podwładna. Warta była dużych pieniędzy, których zażądała.

    Podsumowując: Konieczne jest właściwe oszacowanie siebie, chęć podejmowania zadań czyli traktowanie życia jako czegoś fajnego i pogodzenie się z własnymi niemożliwościami. Bo inaczej:

    Ojciec Randalla, kierował… w północnej Kalifornii od lat 60 i zawsze żywo interesował się zachowaniem…, często wciągając syna w dyskusje na temat… Głównie o tym, dlaczego te cholerne … tyle walczą. Gdyby … dogadywały się lepiej,… zaoszczędziłaby pieniądze.

    Tu następuje opis tego, co Randall Wise wprowadzał. No tak, ale on zajmował się kurami. Między innymi. Założył firmę, która produkowała szkła kontaktowe dla kurczaków. Przez te szkła kurczak widział świat na czerwono, co zmniejszało ich agresję. Jak to często bywa, próba ulepszania świata spowodowała więcej problemów niż ich rozwiązywała, co jednak nie jest tematem mojej wrzutki.

    Randall Wise wyciągnął cenne wnioski: zadzieranie z podstawowymi instynktami społecznymi jest ryzykowne. Nawet jeśli porządek dziobania jest dla nas niejasny, dla kurczaków jest sprawą życia i śmierci. Agresja i dominacja nie zawsze mogą być pożądane, ale służą jakiemuś celowi. Próba pozbycia się tych cech mogłaby tylko spowodować więcej problemów, niż ich rozwiązać. Czasami lepiej jest pozwolić naturalnemu porządkowi, aby on sam się ułożył.


    votre commentaire
  • Wielu ludzi na świecie jest złych, nie da się zaprzeczyć. Na szczęście są też dobrzy, inaczej ludzkość dawno utonęłaby w oceanie zła. Różnimy się natomiast w poglądach na pochodzenie tych furii, lęków, nienawiści, chciwości, tego dzikiego zwierza ukrytego w głębi naszego ja. Jesteś zdania, że taka jest ludzka natura i nikt ani nic nie jest w stanie tego zmienić. Dzielisz takie przekonania z większością chyba ludzi na świecie. A może to nieprawda?

    Podobny obraz

    Dopuścisz możliwość, że elementarne potrzeby każdego człowieka w sferze psychicznej są identyczne, tak jak jednakowe dla wszystkich potrzeby klimatyzacja ursynów  ciała nie są zależne od rasy, budowy ciała, płci, rysów twarzy czy koloru skóry? Może przy całej różnorodności wszyscy podlegamy prawom natury (np. prawu grawitacji), które działają na świadomych i nieświadomych? Może istnieją analogiczne prawa regulujące zarówno życie wewnętrzne każdego z nas jak i nasze relacje z innymi na wszystkich płaszczyznach współżycia? A całe zło bierze się z nieprzestrzegania tych praw? Żeby obrona przed mobbingiem była skuteczna, powinna uwzględniać:

     Taktykę mobbingu: upokarzanie, zastraszanie, pomniejszanie kompetencji, izolacji, poniżania, utrudniania pracy

     Fazę mobbingu: konflikt, stygmatyzowanie, izolowanie ofiary, wykluczenie ofiary

     Czynniki decydujące o powodzeniu obrony: siła mobbera, siła własna, kontekst organizacyjny

     Warianty sytuacyjne:

    1. Sytuacja pierwsza: umiesz się bronić, sytuacja jest korzystna, ale mobber jest groźny. Zdecydowanie warto się bronić.

    2. Sytuacja druga – mobber jest groźny, sytuacja korzystna, ale Ty nie umiesz się bronić. Umiarkowane unikanie. Dostosowywanie. Trening asertywności. Zdrowie – najważniejsze.

    3. Sytuacja trzecia: umiesz się bronić, sytuacja jest korzystna, mobber jest niegroźny. Zdecydowanie należy się aktywnie bronić – wszystkie czynniki są „za Tobą” i nie ma powodu, aby oddać pole.

    4. Sytuacja czwarta: nie umiesz się bronić, sytuacja jest korzystna a mobber niegroźny. Mimo wszystko, podjęcie obrony. Zalecany treningach psychologicznych.

    5. Sytuacja piąta – Ty umiesz się bronić, ale sytuacja jest niekorzystna a mobber groźny. Unikanie i podjęcie walki dopiero wtedy, kiedy jest to bezwzględnie konieczne.

    6. Sytuacja szósta: Ty nie umiesz się bronić, ale mobber jest niegroźny, niemniej sytuacja jest niekorzystna. Może warto stanąć w obronie swoich pozycji, pamiętając o kosztach. Podniesienie swoich możliwości obronnych.

    7. Sytuacja siódma: Ty umiesz się bronić, mobber jest niegroźny, sytuacja niekorzystna. Podjąć obronę. Bacznie obserwować otoczenie.

    8. Sytuacja ósma: Ty nie umiesz się bronić, sytuacja jest niekorzystna a mobber groźny. Dopóki nic się nie zmieni – wycofaj się. Reakcje unikania i dostosowania w takim zakresie, w którym nie przynoszą ci wielkiej szkody (tj.: jako naruszanie istotnych dla wartości) są jak najbardziej na miejscu.

    Można zdeformować każde ciało i stworzyć z dziecka potwora, jak w „Człowieku śmiechu” Viktora Hugo, można też (w moim mniemaniu) na tej samej zasadzie wyhodować monstrum we wnętrzu każdego człowieka.

    Wiadomo już chyba po upływie tysiącleci, że ani perspektywą kary więzienia czy nawet haniebnej śmierci w majestacie prawa ani wizją smoły piekielnej nie da się skłonić człowieka do miłości bliźniego, dobroci, sprawiedliwości czy szlachetności. Może, biorąc pod uwagę koszty i rezultaty uswięconych tradycją zasad obcowania ludzi między sobą, należałoby wreszcie pozbyć się iluzji, że dobro można wymusić złem czyli represjami i strachem przed nimi? Może należałoby zadać sobie pytanie, jakie okoliczności zewnętrzne decydują o kierunku rozwoju wewnętrznego? Niezaspokojenie jakich potrzeb czyni człowieka złym?

    Dla mnie całe zło i okrucieństwo tego świata są lustrzanym odbiciem przemocy i okrucieństwa panujących w sferze duchowej czy psychicznej, niematerialnej, niewidzialnej – czy jak to chcemy zwać.


    votre commentaire
  • Wyjaśnię, dlaczego pytam. Nigdy nie słyszałem wyrazu „mobbing”, dokąd nie zacząłem słyszeć. Dużo do nas przychodzi ze świata rzeczy, których wcześniej nie było. Na przykład gdybym pod koniec 50-tych lat pokazał komuś na autostopie środkowy palec, człek by nawet nie spojrzał. Sam nigdy na to nie wpadłem, żeby jakieś smarkate konwencje pokazywać. A ludzie i kandydaci na ludzi potrafią się o nie zabijać.Jako rozsądny człowiek nie odbierasz ateiście prawa do duchowości, by na koniec twierdzić że bez Twojej książeczki wszelkie dywagacje o duchowości będą pozbawione sensu. Nie przeszkadza Ci to, że gubisz sę w sprzecznościach ? No tak, raczej nie przeszkadza.

    Znalezione obrazy dla zapytania mobbing przykłady

    Dlaczego ateista nazywa religijną duchowość podróbką ? A dlaczego normalny człowiek nazywa Kaczyńskiego łobuzem ? Gdyby ten łobuz nie miał władzy wpływającej na los całego narodu, to bym się nim nie interesował. Gdyby religia nie uzurpowała sobie monopolu do duchowości, to bym się tą podróbką nie interesował. Skoro zaś Ty dalej głosisz , że tylko ta podróbka wyjaśnia kompleksowo jak można stać się człowiekiem duchowym,no to jeszcze raz Ci powtarzam: fałszywe pieniądze da się wcisnąć naiwnemu człowiekowi, ale przecież istnieją prawdziwe pieniądze i to da się sprawdzić, tylko do tego wystarczy trochę przenikliwości. Pokazując moją obronę przed mobbingiem (wtedy nie nazywaliśmy tego tak  klimatyzacja Warszawa  po zagranicznemu, a zwyczajnie – „przypierdala się bez powodu”) ukazałem jedną z metod skutecznego odmobbowania się szefa od podwładnego. Ośmieszenie go. Ale to jest broń obosieczna: inteligentny szef-sadysta może najpierw cię odośmieszyć, a potem zgnoić, tępy zacznie mściwie gnoić od razu. W starciu z takim zawsze wygra silniejszy psychicznie, a silniejszy psychicznie, to osobnik (osobnica) znający (a) swoją wartość. Znaczy – merytorycznie przygotowany. Ale tacy, nawet jak bywają na jakimś etapie ich życia mobbowani, później stają się szefami. Gdy nie chcą, bo nie lubią szefować – samodzielnymi pracownikami. Nie zawsze naukowymi – także rąbiącymi drzewa w lesie i „operującymi łopatą w pojedynkę”,

    No po raz pierwszy odpowiedziałem Ci tak kompleksowo, wiem że to gadanie do obrazu, ale po dwóch kawach zrobiłem się gadatliwy.

    Nie tylko nie słyszałem wyrazu „mobbing”, ale i samego mobbingu nigdy w życiu nie doświadczyłem – chyba że od kleszczy. Więc mnie ciekawi, czy jest o czym gadać. Tylko cztery lata przepracowałem jako belfer w ciut większym zespole, większość zawodowego życia – pod chmurką, jako operator łopaty w pojedynkę, we dwóch, trzech, a majster przyjeżdżający w teren raz na tydzień wcale nas nie mobbingował – sami delegowaliśmy jednego po wódkę; rybak, robol przy tęczowych pstrągach i takie tam. Ale może jednak doznałem mobbingu, jeśli dobrze rozumiem znaczenie wyrazu – na przykład ze strony wspomnianych kleszczy, komarów, meszek, os w lesie, deszczu, śniegu, morza, papierosów, alkoholu. Najwięcej mnie mobbingowały skurkowane papierosy. Aż się wściekłem i od razu przestały. Czy kwaśne miny żony 16 razy na dzień nazwałbym „mobbingiem”. Po co? Kwaśne miny nazywają się „kwaśnymi minami” i starczy.

    Inaczej mówiąc, człek gada przez całe życie, bo taka jego uroda, ale dopiero jak mu ktoś powie, że gada prozą, widzi, że to ho-ho, panie, nie takie sobie gadanie, lecz gadanie prozą. Więc, czy mobbing jest aż tak częstym zachowaniem, że wymaga odrębnej nazwy, czy jest jakiś praktyczny pożytek z nazywania pospolitego czepiania się – żeby było światlej – „mobbingiem”, czy też może by to samo było, gdyby zostało swojskie „czepianie się”, „czepiactwo” lub jakieś inne?

    Oczywiście, pogłębiona wiedza ludzi uczonych wymaga adekwatnych narzędzi, więc ich nie kwestionuję, mówię tylko, że mnie wyraz „mobbing” nigdy nie był potrzebny i nigdy go w swoim świecie nie słyszałem i na co dzień nie słyszę do dziś – poza blogiem i internetowymi stronami, które tylko trochę są moim światem.


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique